Rok 2023 to moja jedyna szansa do wejścia do klubu 27 eh. I tak nie mam perspektyw, robię za minimalna w fabryce smrodu I mieszkam na pokoju i nigdy nie miałem dziewczyny. Znajomych też niewielu, w pracy gadają ze mną chyba tylko z przymusu nie wiem co robię źle. Dodatkowo brak wsparcia mentalnego u rodziców, bo matka stosowała kary cielesne, innymi słowy przemoc fizyczną, a ojca nie było, bo pracował zagranicą. Nie mam punktu zaczepienia, który pozwoliłby mi coś zmienić na lepsze. Dodatkowo jestem uzależniony od pornografii i próbowałem z tym walczyć, ale na 2 dniu nofapu zazwyczaj odpadam. Wygląda to tak,że rano jestem zmotywowany, żeby nie walić, dzień zapierdziela nawet nie wiem kiedy i nagle się tak jakby orientuje gdy łapie mnie ogromy dołek po orgazmie. Admin czy inni mogą uznać to za kontrowersyjny post, ale taka prawda niestety. Ktoś powie, "typie idź na terapie do psychologa ", ale ja się cholernie wstydzę tego jaki jestem. Do dentysty sie wstydzilem iść gdy bolał ząb, no bo facet po dwudziestce a plomba na plombie - w domu nikt zębów nie myl i stąd próchnica. Do chirurga też się bałem iść gdy paznokiec wrastał w palca. Sam sobie to jakoś wyciąłem pół roku temu i teraz wszystko jest ok. Wstydziłem się, bo jak taki duzy facet, a ma zajebiste haluksy. Wzięło się z tego, że wszystkie buty, które nosiłem jako nastolatek byly od starszego brata i dalej mówić nie muszę.Mial ktoś podobny rozpierdziel w głowie i wyzdrowiał? #przegryw #depresja #fobiaspoleczna

