Jak sądzicie jaka jest szansa, że sąd wyda zakaz kontaktu dla moich rodziców jeżeli bym dokładnie opisał co przez nich przeżyłem, co dalej przeżywam i jaki stres odczuwam na myśl że mogliby się ze mną kiedyś skontaktować? Gdybym miał taki zakaz sądowy to bym mógł odetchnąć psychicznie.Nie mamy kontaktu od 10 lat. Nie kontaktowali się ze mną do tej pory, ale obawiam się, że oni dopiero zaatakują. Jak jeszcze mieliśmy kontakt to matka mi wyraźnie powiedziała, że nie ma sobie nic do zarzucenia. Moim zdaniem oni uważają, że ja wyolbrzymiam i czekają aż "wydorośleję" i kiedy osiągnę jakiś wiek np. 35 lat (aktualnie 32) to spróbują się ze mną skontaktować. Jestem przekonany, że gdybym przykładowo miał żonę i jakimś cudem oni by się spotkali to by jej powiedzieli, że Jacek wyolbrzymia, że byli dobrymi rodzicami, że zapewniali mi wszystko itp. Po prostu ci ludzie są jak ściana, nie wytłumaczysz im że białe jest białe jeżeli uważają że białe jest czarne. Oni nie mają absolutnie żadnej innej perspektywy na rzeczywistość niż ich własna. #prawo #poradaprawna #prawnik #wymiarsprawiedliwosci #rodzina #sad

