Szczerze to juz nie mam motywacji do życia. 31 lat na karku, 8k PLN pensji netto, kredyt na mieszkanie 3k PLN. Odłożę z tego 3k PLN miesięcznie, bo nie mam dużych potrzeb. Dziewczyny do związku to jakaś porażka. Oczekują że je będziesz utrzymywac, zabierać do restauracji i najlepiej żebyś oddal im auto a sobie wziął drugie. Znajomi w tym wieku to miękkie kluchy na łańcuchu swoich partnerek, którzy grają wg ww zasad. Dodatkowo słuchanie ich mądrości życiowych. Wpierdoleni w kredyt po same jaja, z laska która zalali, a ta ich nawet nie lubi! mówią innym jak mają żyć. Całe szczęście że mam prace zdalna ale po co ja żyję to nie wiem. Jakbym umarł to nikt by się nie zorientował prawdopodobnie. Super życie. Tylko nie piszcie ze partnerka jest rozwiązaniem bo już to przerabiałem. Po jakimś czasie relacji wyłażą kwiatki i masz tylko podwójne problemy. Wszędzie npcty dobierające się w pary ze względów ekonomicznych.#zalesie #przegrywpo30tce

