Pewnie podobny problem był tu poruszany wiele razy ale zapytam raz jeszcze. Mam problem z uprawianiem seksu, a konkretnie to szybki wytrysk, ale to nawet po kilku sekundach, a po wytrysku flak, brak chęci i rozczarowanie. Mam koleżankę z którą raz na jakiś czas uprawiamy seks i zawsze widzę jej rozczarowanie przy stosunku. Oczywiście są palce, język, zabawki ale chyba nie o to jej chodzi. Mimo wszystko cały czas daje mi szansę i podobno jestem jedynym który z nią to robi.Teraz we wrześniu jedzeniem na wakacje razem, wynajęła apartament z wanną z hydromasażem, wielkie łóżko, jakieś lustra w sypialni na suficie, itp, no wyjazd typowo pod seks. Co w sumie nie jest takim naszym pierwszym wyjazdem. Do tego zakupy nowej bielizny, gadżetów. I wiem, że znów ją rozczaruje. Czy jest jakieś sposób aby trochę poprawić się w tej kwestii przez ten miesiąc?Pewnie ktoś pomyśli, że całe życie sobie samemu dogadzałem ale nie do końca, jakoś nie czuję się osobą uzależnioną od tego. Nigdy sobie nie robiłem maratonów, nie śledzę gwiazd porno. W tej kwestii to nawet ta laska ma większe doświadczenie bo lubi np. puścić sobie film do gry wstępnej. Próbowałem abstynencji przez kilka miesięcy, próbowałem codziennie sobie dogodzić ale nasz seks nie zmienił się. Zawsze szybko się nakręcam i szybko dochodzę. Nawet i po alkoholu. Jak postawie się po paru minutach do drugiej rundy to i tak skończę szybko, mimo, że jestem półflakiem.Macie jakieś porady?#seks #zwiazki #niebieskiepaski

