Opublikowane

Związki i nadzieje na wesele: Moje doświadczenia

#zwiazki #pytaniedorozowychpaskowW zeszłym roku zakończyłem swój ostatni związek. Niedawno zostałem zaproszony na wesele przez swoją dalszą znajomą jako osoba towarzysząca, "tak po koleżeńsku". Zgodziłem się, bo choć nie jestem zbyt imprezową osobą, to stwierdziłem, że dobrze mi zrobi taki wypad. Przed weselem zaprosiła mnie do siebie, żebyśmy obgadali zbliżającą się imprezę, pojechałem do niej i bardzo fajnie się nam rozmawiało, spędziłem u niej kilka godzin, porozmawialiśmy o weselu, o życiu i ogólnie na różne tematy. Z mojej perspektywy bardzo miło spędzony wieczór.Zaczęło się wesele i było naprawdę super, dużo tańczyliśmy, śmialiśmy się, piliśmy. Aż sam się sobie dziwiłem, że tak dobrze się bawię, bo z natury jestem introwertykiem i raczej krępują mnie takie imprezy. Gdzieś w tamtym momencie zaczęła się u mnie w głowie tlić nadzieja, że taki koleżeński wypad będzie można pociągnąć dalej. Tylko, że później dostałem tyle "sygnałów" od niej, że chyba nie można ich inaczej zinterpretować niż chęć zaznaczenia, że to jednak jest tylko wspólne wyjście na wesele.Gdy pojawiła się fotobudka, to "wodzirej" zachęcał do skorzystania, zaproponowałem jej to, ale stwierdziła, że ona nie lubi sobie robić zdjęć. Później widziałem, że robiła sobie zdjęcia w tej budce ze znajomymi. Gdy fotograf chodził i robił zdjęcia gościom przy stole, to objęła jakąś dziewczynę obok i tak zapozowała do zdjęcia. Po północy gdy zaproponowałem jej taniec, to powiedziała, że musi chwilę odpocząć, ale za chwilę podszedł jej sąsiad i z nim poszła na parkiet (no tu mnie troszkę zakłuło, muszę przyznać). Później jeszcze chodziliśmy do jej znajomych, ale wyglądało to tak, że obracała się w ich stronę i tak siedzieliśmy i oglądałem tył jej głowy przez większość czasu. Żeby nie siedzieć bezczynnie przy stole gdy ona tańczyła z innymi, to tańczyłem z dziewczynami, których faceci przesadzili z alkoholem xD Zabawę skończyliśmy gdzieś po 5, ja do końca wesela starałem się spełniać dobrze rolę osoby towarzyszącej, ale w sumie do rana to zatańczyliśmy z moją partnerką weselną może z 3-4 tańce.W niedzielę napisała do mnie, że dziękuje mi że z nią poszedłem, ja chcąc zabrzmieć jak najbardziej neutralnie również jej podziękowałem za zaproszenie i wspólną zabawę, a ona mi na to odpisała, że było super i że świetnie tańczę xDW zasadzie to już nawet nie wiem po co to piszę xD, rozmawiałem o tym z przyjacielem, ze znajomą ze studiów i z kumplem z pracy. Wszyscy mi potwierdzili, że to niestety tak wygląda jak ja to odczułem, czyli że wyraźnie nie chciała, żebym pomyślał że to wyjście wspólne na wesele to coś więcej niż koleżeński wypad i że po prostu nie chciała iść sama na wesele. Nawet pytania żadnego nie mam, bo sprawa raczej oczywista xD chyba po prostu potrzebowałem się wygadać. I żeby było jasne, żadnych pretensji do niej nie mam, bo niby czemu miałbym mieć. Nie jej wina, że w pewnym momencie wyobraziłem sobie za dużo. Tak szczerze mówiąc, to nawet dobrze się bawiłem na tym weselu
16

Dyskusja

Rejestr odpowiedzi mirko.pro (3)
mirko_anonim
Opublikowane
zdecydowany-narrator-82 pisze:
Trzeba było komuś podac na weselu, jakiejś ladnej żonie. Życia nie znasz ani po co ludzie chodzą wieczorem wystrojeni z domu
Moderator RamtamtamSi
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
przemyślany-czempion-85 pisze:
Cytując klasyka: z babami jedno wiadomo: że nic nie wiadomo. Jak chcesz, żeby to była nadal Twoja znajoma to zostaw sprawę jak jest - było minęło i nic się między wami nie zmienia. Jak nie boisz się stracić znajomej i masz nadzie na coś więcej to powiedz co o tym myślisz i zapytaj co ona na to. Ja wiem, że większość ekspertów powie, że wszystko jasne, ale ludzie są generalnie tylko ludźmi co oznacza, nie mniej nie więcej, że czasem się dziwnie zachowują, popełniają błędy, albo sami niewiedza czego chcą. Nie będzie to odkrywcze, jak powiem, że kobiety lubią podążać, a nie prowadzić, czekają na inicjatywę , czasami ja prowokując. Ale tego nigdy nie wiesz... Więc dwie opcje: jest ja jest lub wszystko albo nic, ale to bilet w jedną stronę ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Moderator RamtamtamSi
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
przemyślany-czempion-85 pisze:
Masz dwie opcje: przyjmij, że jest jak mówisz i to było ty
Moderator RamtamtamSi
Anonimowy użytkownik

Komentarze z Wykopu

Sprawdzamy liczbę komentarzy...

Akcje

Otwórz wpis na wykop.pl
Klucz publiczny:

qq6qo7a03f0r35tcfdaulhgh

Dodane: 9 września 2025 - 14:09:36
Opublikowane

Autor był widzianyokoło rok temu
Zobacz wszystkie wpisy