cześć mirki, piszę anonimowo bo mi wstyd...wjebałem się w koks, po 3 miesięcznej przerwie nagle pojawił się genialny pomysł dawaj zawiń spróbuj... i tak już lecę tydzień, ciągle się oszukuję, że to ostatni, że odłożę na potem, ale mózg za pół godziny stwierdza aaa jeszcze dwa węgorze...nie wiem już co mam robić, psychika płata mi figle, poradźcie...#narkotykizawszespoko

