Mireczki i Mirabelki, piszę z anonima, natomiast muszę się wygadać, bo spadło to na mnie jak grom z jasnego nieba. 7 lat związku, plany - nawet takie małe jak koncert, wyjazd. Po 7 latach dzisiaj, gdy jeszcze dzień wcześniej było wszystko dobrze, dowiaduje się, że od miesiąca jest ktoś inny i że dał jej ultimatum - ona albo ja. Możecie się domyśleć jak zdecydowała. I szczerze mówiąc, minęło kilka godzin od tego wszystkiego, pogadałem z kumplem, ale nie wiem co się dzieje. Mam nadzieje, że to jakiś Truman Show i zaraz się okaże, że to tylko żart. Nie wiem czego oczekuje pisząc to do was na wypoku, ale po prostu musiałem. Może dostane od was jakieś rady jak sobie z tym wszystkim poradzić teraz. 27 lvl i pierwszy raz coś takiego.#zwiazki i chyba też #przegryw bo wybrała innego typa po miesiącu znajomości XD

