Zazdroszczę ludziom którzy są w związkach. Nigdy mi się to nie przytrafiło a jestem już dawno po studiach. Znajomi z gimnazjum, szkoły średniej lub wyższej już dawno po ślubie. Nawet jeśli nie, to mają powodzenie. A ja... ja nawet nie mam znajomych. Gdy wyjechałem zagranicę - znajomi tego nie zauważyli. Ba, nawet rodzina się mną nie interesowała. Były próby randek. Kończyło się ghostowaniem lub blokadą. Byłem nachalny jak i nie. Efekt był ten sam. To tyle. Można się pośmiać.#zwiazki #przegryw

