Mogłem iść na medycynę jak inni w rodzinie, to nie, zachciało mi się politechniki. A miałem tyle punktów że mogłem się dostać. Kasa przynajmniej by się zgadzała i człowiek by nie musiał tłumaczyć się przed managerem jak w jakimś przedszkolu. O wizji zwolnienia z miesiąca na miesiąc, bo dział do Indii mogą przenieść to nawet nie chce mi się wspominać. #zalesie

