Rok temu wróciłem do domu rodzinnego na wieś. Do pracy dojeżdżam 15 km, do przeżycia i dłużej nieraz w korkach stałem jak pracowałem w Rzeszowie. Ogólnie to nie jestem zbyt dynamiczny i mega przystojny i wiem, że w dobie dzisiejszych czasów nie mam szans na zwiazek. Jednak czasami zastanawiam się czy nie wrócić gdzieś na miasto oczywiście wynajem kawalerki, który pochłonie z 2k pewnie. Łudze się że zmienilbym coś w życiu, czy to odnowił kontakty z kumplami czy może gdzieś wyszedł do ludzi. Kiedyś miałem więcej werwy, ale to było dawno. Czy jest sens coś działać w tym kierunku czy pogodzić się z losem i żyć jak do tej pory.#zalesie

