Opublikowane
SiemaChciałbym dowiedzieć sie od ludzi którzy kupili swój dom lub mieszkanie bez kredytu. Ile wam to zajęło, jak wyglądało wasze życie zanim to się stało? Bliżej mam już do 30-stki i rozmyślam nad nieruchomością dla siebie ale nie powiem dołuje mnie to ile jeszcze przede mną. Przez ostatnie 3 lata udało mi się zaoszczędzić ok 140tys, od niedawna pracuje za granicą I staram się odkładać jak najwięcej ale życie tutaj też kosztuje, obecnie żyje tak aby wydać jak najmniej a żeby te kilka tys co miesiąc było więcej na koncie i powoli dobija mnie to psychicznie, gubię się i nie wiem co mam dalej robić. Wegetuje w jednym miejscu żeby tylko było mnie kiedyś na coś stać w przyszłościi, odkładam sobie jakiekolwiek przyjemności.Trace najlepsze lata życia zeby kiedys miec gdzie położyć giry przed telewizorem. Jak wy do tego podeszliście? #nieruchomosci #dom #pieniadze

Dyskusja

Rejestr odpowiedzi mirko.pro (2)
mirko_anonim
Opublikowane
@dzosz89 i jak jest teraz?
Moderator Nighthuntero
Autor anonima
mirko_anonim
Opublikowane
Ja mój dom na południu UK nad morzem spłacę w 5 lat, bo mam dobre zarobki, wiadomo IT.I jasne - mogłem na to nazbierać sam i kredytu nie brać. Tyle, że wtedy musiałbym nie tylko zebrać te kwotę, ale i gdzieś w międzyczasie mieszkać, więc realistycznie pewnie zrobiłoby się z tego 7-8 lat oszczędzania jakbym nie zamierzał obniżyć poziomu życia i być sknerusem. W międzyczasie ceny nieruchomości też mogłyby pójść do góry.Tylko po co?Jak był COVID to kredyty były po 1.4% - to mała opłata za wprowadzenie się do wymarzonego domu 7 lat wcześniej i brak ryzyka, że cena nieruchomości urośnie i będę musiał płacić jeszcze więcej. Jak cena domu urosła o więcej niż 1.4% to i tak jestem do przodu.Szczególnie, że teraz zwykle lokaty ISA bez podatków dają po 5% i więcej, więc koszty obrotu kredytu wielokrotnie mi się spłacą i tak jak tam trzymam pieniądze, a nadpłatę zrobię jedną transzą pod koniec terminu.Już nie wspomnę o stabilności psychicznej mieszkania na swoim - to też jest warte swojej ceny vel to co piszesz o byciu dobijanym psychicznie.Kredyt to instrument finansowy jak każdy inny. Jego demonizowanie bierze się tylko i wyłącznie z braku wiedzy lub mentalności biednego pieniądza.Nie czytaj Wykopu na poważnie, bo to szuria na większości tagów z chłopskim rozumem.Kredyt może być dobry - na małej, stałej stopie jak okazję z czasów COVIDa z historycznymi lows, albo i zły - jak ktoś weźmie za dużo, na zmiennej stopie w peaku stóp procentowych itd. Każdorazowo trzeba usiąść i sobie policzyć.Case in point, nawet największe korpo typu Apple które ma górę gotówki i tak brało kredyt w trakcie pandemii, bo to tani pieniądz żeby jeszcze bardziej podbudować cashflow.
Moderator Nighthuntero
Anonimowy użytkownik

Komentarze z Wykopu

Sprawdzamy liczbę komentarzy...

Akcje

Otwórz wpis na wykop.pl
Klucz publiczny:

clxz3d2er028ikqv0skhjbm6e

Dodane: 28 czerwca 2024 - 21:33:47
Opublikowane

Autor był widzianyokoło 2 lata temu
Zobacz wszystkie wpisy