Opublikowane

Jak żyć w trudnych czasach?

Jak żyć, skoro mając blisko 100k na wklad własny i robotę w kołchozie za 4k, nie stać mnie na wziecie kredytu na mieszkanie i normalne miejsce parkingowe (a nie jak beduin rywalizować z sąsiadami pod blokiem) w mieście wojewódzkim 300k... Obecnie siedzę na pokoju w studenckim mieszkaniu i się zastanawiam, czy nie pierdolnoc tego wszystkiego i wyjechać za granicę. Robiłbym pewnie w jakimś niskokwalifilowanym fachu i żył na podobnym poziomie co teraz, ale przynajmniej z lepszą wypłatą. Po śmierci dziadka więzi rodzinne się rozpadły i kontakt utrzymuje wyłącznie z matką jako tako, więc tu nic a nic mnie nie trzyma.#przegryw #nieruchomosci
17

Dyskusja

Rejestr odpowiedzi mirko.pro (3)
mirko_anonim
Opublikowane
magnetyczny-szermierz-35 pisze:
Ja jestem za tą granicą, pracuję w finansach topce 0.1% najlepiej zarabiających, ale i tak wszyscy tutaj jak bieduny mieszkamy w strefie tylko dla pieszych na starym mieście, chodzimy na nogach albo korzystamy z pociągu jak plebs, i nigdy nie miałem samochodu. Także bieda, nie polecam, jak chcesz zapewnić swojemu samochodowi dobre życie to tylko USA ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Moderator RamtamtamSi
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
profesjonalny-teoretyk-21 pisze:
Dostał pieniążki po dziadku i jeszcze narzeka. Jesteś żałosny.
Moderator Nighthuntero
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
@tomeme nie będę nic wysyłać, po co miałbym bajtowych. Kasa pochodzi trochę ze spadku po dziadku, trochę z pobytu w Belgii i trochę z bieżących oszczędności. Za granicą byłem 10 lat temu przez niecały rok i dorabiałem sobie na studia, auto i rozwalenie - połowa z tamtych lat została...
Moderator heracinsky
Autor anonima

Komentarze z Wykopu

Sprawdzamy liczbę komentarzy...

Zobacz wszystkie wpisy

Akcje

Otwórz wpis na wykop.pl
Klucz publiczny:

xnw5n5fpmzlctw6830prvwkl

Dodane: 27 grudnia 2024 - 23:27:24
Opublikowane

Autor był widzianyponad rok temu