siema, z tej strony Tomek. lvl 31, na co dzień pracuję na wózku widłowym na Śląsku. piszę anominowo, jak wszyscy na tym tagu, bo niespecjalnie chciałbym być rozpoznany(choć może dla wielu wcale to powodem do wstydu nie jest)Jak już wspomniałem, trudnię się pracą fizyczną. Nie jest to może praca marzeń, ale spokojnie jestem w stanie z tego wyżyć, zwłaszcza że moja żona dobrze zarabia i jakoś udaje nam szczęśliwie żyć wraz z 3letnim synem.i tu pojawia się moja zajawka. może specyficzna. otóż uwielbiam pisać.. wiersze/rymowane opowiadania. nieskromnie mówiąc jestem w tym dobry ( ͡° ͜ʖ ͡°) od zawsze na każdy temat byłem w stanie napisać jakas rymowankę, z morałem, często wzruszającą, nawet mnie ( ͡° ͜ʖ ͡°)do byłej dziewczyny byłem w stanie pisać non stop wierszyki, jakieś bajeczki, pierdoly itdstąd w mojej głowie ostatnio zakielkowal pomysł - a co jeśli by spróbować.. wydać książkę dla dzieci.tak, pewnie teraz wielu stuka się w głowę.ale nie ukrywam że, zwłaszcza że od kilku lat jestem ojcem, nachodzi mnie często myśl żeby z czymś takim spróbować. problem oczywiście pojawia się, gdy pomyślę o rysunkach, których bym wykonać nie zdołał. no właśnie.. stąd mój post.pewnie większość to oleje, ale a nuż ktoś podsunie jakąś radę.z góry dzięki Mirabelki i Mirki#talent (?) #ksiazki #pomocy

