Jakie najbardziej żałosne rzeczy zrobiliście w relacjach z kobietami? Ja gdy dostałem pierwszy telefon w gimnazjum to pisałem z dziewczyną z klasy, która mi się podobała. Zdarzały się też zbereźne wiadomości. Najlepsze w tym wszystkim jest to, że ja z nią nie potrafiłem zamienić więcej niż dwóch słów na żywo. Oczywiście później te smsy zobaczyły inne osoby z klasy (nie wiem czy sama im pokazała czy zajrzeli jej do telefon). W liceum robiłem coś podobnego z inną tylko na dużo mniejszą skalę, czyli bez głupich podtekstów i przez krótszy okres czasu. To było naście lat temu, a teraz gdy sobie o tym przypomniałem to aż mnie ścisnęło z żenady.#niebieskiepaski #zwiazki

