Mam chorego psychicznie wujka, który nie ma żadnych środków do życia. Moim zdaniem ma on schizofrenię, nerwicę, depresję i czort wie co jeszcze. Na ten moment utrzymuje go drugi wujek, który płaci za mieszkanie, robi mu zakupy. Ja też trochę mu dorzucam w miarę możiwości. Natomiast cierpliwość tego wujka-sponsora się kończy i szukam jakiejś formy wsparcia dla chorego. Jak wygląda sprawa ze wsparciem z MOPSu?Czy mają oni jakieś wsparcie finansowe dla osób totalnie niezaradnych życiowo? Problem z nim też jest taki, że wizyta opiekuna z MOPSu to dla niego próba zrobienia mu krzywdy, wszędzie węszy spiski i nie rozumie że są to procedury. W związku z tym moje drugie pytanie. Czy do "zapisania go" do MOPSu jest potrzebna jego wizyta, a następnie regularne wpuszczanie kontroli? Może mogę to załatwićw MOPSie z jakimś jego pełnomocnictwem? Do renty socjalnej trzeba przepracować 5 lat, a on pracował w dawnych czasach i nie sądzę żeby uzbierało się z tego 5 lat.Do psychiatry oczywiście nie daje się go zaciągnąć, bo on totalnie nie przyjmuje do siebie że jest chory. Mireczki i Mirabelki, poratujcie jakąś radą.#psychiatra #psychiatria #chorobypsychiczne #mops

