Opublikowane
Czy fakt, że ćpałem w przeszłości, może mieć wpływ na obecny całkowity brak libido?Brałem już hormony w postaci tabletek, zastrzyki (jakieś dwa różne rodzaje) testosteronu. Totalnie tego nie odczuwam, choć na na badaniu krwi, testosteron miałem wywalony poza maksymalną normę.Mam za sobą wizyty u różnych seksuologów i cały czas zero progresu. Moje pytanie wynika właśnie z tego, że mimo wielu lat prób, nie ma żadnego postępu i próbuję odgadnąć, co jest przyczyną.Wiem, że walenie amfetaminy i ekstazy powoduje zmniejszenie liczby neuronów dopaminergicznych ale -jednak brałem dragi tylko w weekend, więc ten problem powinien dotyczyć wielu milionów osób a kolejni lekarze rozkładają ręce i skoro to takie oczywiste, to czemu żaden dr o to nie zapytał -jeśli tak, to czy można to jakoś medycznie sprawdzić, jak wygląda kondycja moich „przekaźników” #medycyna
––

Dyskusja

Rejestr odpowiedzi mirko.pro (6)
mirko_anonim
Opublikowane
sprawny-marzyciel-76 pisze:
@JesteMlodyGzGdyni: @bukszpryt @xentropia byłem u seksuologa, powiedział że możliwości się wyczerpały :D (brałem różnego rodzaju zastrzyki testosteronu w dupe i w okolicy pępka, zero zmian) powiedziałem, że ze 20 lat temu brałem ekstazy ale machnął na to ręką. zresztą byłem już kiedyś u endokrynologa i nic złego nie wykazało. więc możliwe, że załamania nerwowe i stany depresyjne zrobiły swoje ¯\(ツ)/¯zresztą nie wiem czy doktor mnie rozumiał, bo pytał się czy dalej mam problem z erekcją, gdzie u mnie problem jest innego rodzaju no ale cóż, czasem dla przerwania zwykłej monotonii dnia, umówię się z jakaś laską z erodate, no ale to bardziej dlatego, że świadomość tego że coś mi w życiu umyka
Moderator Nighthuntero
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
@bukszpryt: mam zdolność reprodukcji. nie mam ochoty na nic, w tym na takie podstawowe rzeczy jak seks obstawiam, że to z powodu załamań nerwowych które były w stanie, wyjąć mi z życiorysu kilka lat...ale dzięki za pomocną opinię
Moderator mkarweta
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
@xentropia: nie, nie powiedziałem, bo się trochę obawiam, że brak odpowiedzi, dlaczego nie działam prawidłowo, zwalą na użytkownika, czyli na mnie :) a jeśli faktycznie to moja wina, to nie mam problemu by to zaakceptować ale chciałbym jednak by to było jakoś udowodnione badaniami"Nie to nie wina amfetaminy imho. Testosteron nie wystarczy żeby fiut stawal, musi być jeszcze estro, oksytocyna, prolaktyna wbrew pozorom też. To musi wszystko mieć jakieś proporcje, stosunek do siebie, inaczej nie dziala libido. Inna jeszcze sprawa ze potrzebujesz wyzwalacza tj ofiary xd" brałem jeszcze inne leki na regulacje hormonów (nie wszystkich) co wymieniłeś i też mi się wydaję że nie jest to do końca wina ćpania. jestem na farmaceutycznym dopingu, wyniki są ok ale "coś" mnie dalej blokuje. jeśli chodzi o "ofiarę" ;) nie mam problemu żeby mi dygnął, tylko że specjalnie nie mam na to ochoty. wiele razy mnie przemieliły różnego depresję i załamania nerwowe, pewnie to też ma duży wpływ, na moją obecną kondycję
Moderator mkarweta
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
Może przez dragi stałeś się ciepły
Moderator Dipolarny
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
@TrudnoDzisODobryLogin: podałeś mi przykład jakiegoś koksa ja mam inny problem
Moderator Dipolarny
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
Nie to nie wina amfetaminy imho. Testosteron nie wystarczy żeby fiut stawal, musi być jeszcze estro, oksytocyna, prolaktyna wbrew pozorom też. To musi wszystko mieć jakieś proporcje, stosunek do siebie, inaczej nie dziala libido. Inna jeszcze sprawa ze potrzebujesz wyzwalacza tj ofiary xd
Moderator Dipolarny
Anonimowy użytkownik

Komentarze z Wykopu

Sprawdzamy liczbę komentarzy...

Akcje

Otwórz wpis na wykop.pl
Klucz publiczny:

clz4nckhk00scyxqohn49qgh1

Dodane: 27 lipca 2024 - 23:31:50
Opublikowane

Autor był widzianyokoło 2 lata temu
Zobacz wszystkie wpisy