Czytam posty programistów 15k, którzy pracują zdalnie i narzekają na brak powodzenia na rynku matrymonialnym. Zastanawia mnie czy czasami ten brak szczęścia na tym polu zostaje spowodowany tym, że część potencjalnych partnerek się wycofuje z powodu - zbyt dużych progów?Niby im lepszy poziom się reprezentuje, więc zarabia więcej i ma się lepsze wykształcenie, tym powinno być łatwiej, a reszta to dopasowanie charakterów. Z drugiej strony jest mniej ludzi, którzy mają wysokie zarobki i dobrą pracę. Też co innego jak się ktoś poznał na takim samym poziomie, czyli w latach szkolnych, a mając ponad 20 lat w jakiś sposób rysującą się pozycję życiową. Ostatnio na linkedinie czytałem post jakiegoś przedsiębiorcy, że znajomi się rzekomo wykruszyli po jego sukcesie z powodu różnic.Jako osoba dobrze zarabiajaca o dobrym zawodzie łatwiej jest jak się trochę rzeczy ukryje czy jak się pokaże dostępne karty z powodu konkurencji na rynku? A może to tylko kwestia charakteru? Inaczej na to patrząc, to przecież toksycy też są w związkach, mimo gorszych perspektyw.Jak to wygląda?#pytanie #zwiazki

