#przegryw #psychologiaJestem ciekawy ilu i ile z was miało w młodości zapewnione normalne warunki i teraz "na starość" was do nich nie ciągnie. Oco mi chodzi, chodzi mi oto że narzekacie że nic wam się nie chce, nic nie sprawia przyjemności, nic i nikt was nie interesuje.Czy przyczyna tego nie leży w tym że człowiek musi wychować się w określonych poprawnych dodatnich warunkach żeby potem w dorosłości każdy spadek poniżej normy był mocno odczuwalny negatywnie, a każdy wzrost mocno pozytywnie dając poczucie wygranej? Jeżeli w domu jadłeś tylko chleb z margaryną to będąc dorosłym jedząc ciągle chleb z margaryną będziesz odczuwał zadowolenie bo spełniłeś swoje wpojone minimum, jeżeli zabraknie ci margaryny to będziesz czuł się zagrożony, jeżeli uda ci się zdobyć pasztet do tej margaryny to będziesz czuł się wygrywem, ale to wciąż będzie za mało żeby poprawnie zasilić organizm w substancje odżywcze. Dorzucić jeszcze trzeba inflacje która wymusza na standardzie życia coraz więcej i więcej, czyli jeżeli wychowywaliście się na 1 to wymagane będzie od was w dorosłym życiu dawać z siebie 4-5 żeby trzymać się na powierzchni. Kolejny przykład to poziom socjalizacji jaki wam wpojono, np. od rodziców, jeżeli wasi rodzicie sami w sobie prezentowali poziom -1 czyli nie utrzymywali kontaktów z nikim poza wymuszonymi sytuacjami, a nawet między sobą i innymi członkami rodziny nie wykazywali żadnych wspólnych aktywności, a was samych nie pchali do tego żebyście się spotykali i działali z innymi ludźmi to poziom jaki wam wpoili wynosi -10.I teraz w dorosłości dołączając inflacje wasz poziom na tym etapie życia wynosi -15. Dlatego was nie ciągnie żadnych kontaktów, albo czujecie duży dyskomfort, czujecie jakieś tam potrzeby natury ale wpojone wam wartości standardu życia dają wam poczucie że jest ok jak nic się nie dzieje, a do tego przez inflacje żyjecie poniżej minimum co objawia się totalną porażką przegrywaniem w podstawowych dziedzinach życia. Czy przyczyna przegrywu nie leży głównie w tych p-o-s-r-a-n-y-c-h standardach i ich sile w których się wychowaliśmy?

