Opublikowane
Śmiesznie wyszło na moim sąsiedztwie. U sąsiadów rodzice wysyłali dzieci na korki, wysyłali do lepszej szkoły i miały te dzieci normalne rodziny. Rodziny były ambitne i z jakichś przyczyn chciały aby dzieci coś osiągnęły. Nic takiego się nie stało, a np. jedno matury nie zdało, a miało iść na medycynę. A tu typ z patologicznej i niepełnej rodziny, wyrzutek ze strony rówieśników, gdzie matka go nawet nie wspierała i się nie odzywają teraz - skończył dobre studia i się ustawił lepiej od tych z lepszych rodzin. Nawet działa w różnych organizacjach społecznych i robi doktorat. Serio można się starać, a tu dzieci i tak do niczego nie dojdą. A powinno być na odwrót. Wykluczyłbym też mimo wszystko wywieranie nadmiernej presji. Życie płata figle.#niewiemjaktootagowac
––

Dyskusja

Rejestr odpowiedzi mirko.pro (1)
mirko_anonim
Opublikowane
Mogli sobie wysyłać. Dzieciaki patrzą i uczą się od rodziców. ja mam inny przykład. Dzieci z zamożnej rodziny, chodziły na korki, języki od najmłodszych lat i teraz kończą prestiżowe zagraniczne uczelnie, robią doktoraty, medycyny, stomatologię, prawo, inzynierki a dzieciaki z biedy co rodzicie je olewali to kupują otyłe ciperki w Biedrze i robią jakieś pierdy po 20zł za godzinę max. Także widzisz nie ma reguły
Moderator Nighthuntero
Anonimowy użytkownik

Komentarze z Wykopu

Sprawdzamy liczbę komentarzy...

Akcje

Otwórz wpis na wykop.pl
Klucz publiczny:

clk1t65w603xm37biwbqfl1ii

Dodane: 14 lipca 2023 - 01:55:55
Opublikowane

Autor był widzianyokoło 3 lata temu
Zobacz wszystkie wpisy