Nie ma dla faceta większego przekleństwa niż niski wzrost (umówmy się że to poniżej 175). Statystycznie mniejsze zarobki, większe szanse na samobója (badania ze Szwecji), odrzucenie ze strony kobiet i szansa na prawdziwą miłość z pożądania dużo dużo mniejsza. Do tego dochodzi częsta dyskryminacja ze strony społeczeństwa i zjawisko tzw. Heightism'u (do sprawdzenia w necie). Juz na etapie szkolnym może być ciężko dla osoby która ma problemy ze wzrostem a potem to już nie jest lepiej. Kiedyś myślałem że wzrost to nie problem bo ludzie naokoło mi tak mówili (co ciekawe większość to kobiety które magicznie nie szukały partnera pomimo że były wolne). Co robic? Nie mam pojęcia. Na tym etapie życia to nie mam nikogo, nawet rodziny. Jestem sam jak palec,znajomi (a nie było ich wielu) już dawno weszli w "normalne" życie poświęcając uwagę partnerce i powoli zakładając rodziny.Ja jedyne co moge zrobic to jechac po line do Castoramy.#wzrost#niebieskiepaski#blackpill

