Moglibyście być w związku z rozsądku? Przypuśćmy, że macie 27-30 lat. Jest to etap, kiedy kobiety przestają uganiać się za Chadami, bo mają świadomość, że trwałej relacji z tego nie będzie. One ruchały się na potęgę przez całe studia, teraz chcą stabilizacji. Wy natomiast, zarabiacie całkiem nieźle, ale nie jesteście atrakcyjni. Jednakże, z uwagi na wasz status społeczny, laski, które do niedawna fikały z łóżka do łóżka zaczynają się wami interesować, bo macie stabilną pracę, dobrze zarabiacie, a one w większości są po gównokierunkach i pracują na zleceniówkach za półdarmo. Oczywiście, wiecie, że to dlatego, że zależy im na waszych pieniądzach. Idziecie w to dalej, czy wybieracie samotność? #zwiazki #przegryw

