sumienna-teoretyczka-18 pisze:
Ty chyba często wrzucasz podobne posty. Chyba że to typowy mirkowy problem, ale blackpillowiec to by pewnie nie rozważał zagadywania. A czy warto - zależy, jak znosisz odrzucenie, bo z tym się głównie spotkasz. Jakieś szanse są, że za którymś razem się uda, ale to też zależy, w jakie dziewczyny celujesz i jakie robisz pierwsze wrażenie. Ogólnie to nie jest najlepszy sposób, skuteczność niska. Dobrze jednak mieć jakiś kontekst, znać choć trochę tę osobę, do której się zagaduje/zaprasza na randkę. Bez tego jest spore ryzyko, że wyjdziesz na creepa/desperata, który ocenia tylko po wyglądzie lub masowo zagaduje do dziewczyn w nadziei, że w końcu znajdzie jakąś równie zdesperowaną.