Opublikowane

Czy warto walczyć o byłą dziewczynę?

Czy warto walczyc o była dziewczyna, która totalnie zerwała ze mną kontakt ? Spotykaliśmy się kilka miesięcy, bylo normalnie natomiast często doprowadzałem ja do złości/placzu. Ona była kilka lat w związku wcześniej, twierdziła że jej były dał jej w kość i nie chciała wchodzić już w żadne relacje. Między Nami tworzyła się nić porozumienia przez ponad rok czasu (praca/mieszkanie obok siebie) az w końcu spotkaliśmy się kilka razy, zaiskrzyło natomiast koniec końców przez moje zachowanie (według niej) się wszystko skończyło. Próbowałem to naprawiać, natomiast ciągle trafiałem na jej opór/ścianę - w końcu zerwała ze mną znajomość, tłumacząc że nie dawałem jej spokoju, ona oczekiwała tylko zrozumienia, pomocy i miłości w życiu. Co robić ? Mam wyrzuty sumienia że dała mi szansę, ja je marnowałem, doprowadzałem ja do płaczu a teraz zerwała ze mną kontakt..#zwiazki #depresja #smutek
117

Akcje

Otwórz wpis na wykop.pl
Klucz publiczny:

za069o3fbelca7v37uolxt7l

Dodane: 27 października 2025 - 10:28:51
Opublikowane

Autor był widziany10 miesięcy temu

Dyskusja

Rejestr odpowiedzi mirko.pro (3)
mirko_anonim
Opublikowane
sumienna-aktywistka-38 pisze:
2 razy nie wychodzi się do tej samej rzeki.
@First999 w tym powiedzeniu chodzi o coś odwrotnego, niż sugerujesz. Powinno się je tłumaczyć jako nie da się wejść dwa razy do tej samej rzeki, bo w obecnym brzmieniu ludzie nagminnie go źle używają.Chodzi o to, że rzeka cały czas płynie, więc wody, do których wszedłeś, nie są tymi samymi co wcześniej.Oznaczałoby to, że być może warto wrócić do byłej, bo będzie inaczej niż poprzednio.Nie czepiam się jak coś, ale myślę, że warto wiedzieć ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Moderator mkarweta
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
To kilka szczegółów dla Was.Dziewczyna jak twierdzi wychowywała się w patologicznej rodzinie, kłótnie na porządku dziennym. Były partner na początku był spoko gościem natomiast po jakimś czasie się zmienił, jednak dalej byli ze sobą. Z mojej strony była troska o nią, natomiast ona była mocno wyczulona na te kwestie. Ja chciałem mieć częstszy kontakt, zagadywalem zazwyczaj pierwszy natomiast z jej strony było mało zainteresowania czymś więcej (twierdziła że ja nie jestem gotowy na coś więcej).Chciałem z nią normalnie rozmawiać, natomiast ona bardzo często się denerwowała i chciała ciszy i spokoju, natomiast ja od razu chciałem wytłumaczyć sytuację. Naciskałem na coś więcej zważywszy na nasz wiek, chciałem wejść w związek natomiast druga strona chciała czekać wiele miesięcy. Jak stwierdziła zbyt często przekraczałem jej granice spokoju, naciskałem na kontakt, byłem zbyt mocno zaangażowany.
Moderator mkarweta
Autor anonima
mirko_anonim
Opublikowane
zdecydowany-realista-97 pisze:
I tak i nie, jeżeli faktycznie twoje zachowanie jest poza standardowym i się nie zmieniłeś to jaki sens powtarzać to wszystko, z drugiej strony ludzie nie potrafią działać pod presją emocji i ona mogła "przedobrzyć" i po jakimś czasie do niej mogło docierać że jednak trzeba było tylko lekko zluzować połączenie a nie je zrywać :D. Ludzie nie potrafią w ogóle pracować z emocjami w cywilizowany sposób i stąd takie akcje, dużo ludzi potem nagle schodzi z fazy i do nich dociera na spokojnie że wystarczyło po prostu poluzować :D. Niema się czemu dziwić jak ludzi się nie wychowuje tylko hoduje w ciągłym stresie, człowiek dorosły średnio 25 lat który powinien już mieć obcykane wszystko łącznie z poznaniem swojego ciała dopiero jest w fazie w której powinien być w wieku 10-15 lat gdzie miał idealne warunki na rzeczy które teraz niema warunków...
Moderator RamtamtamSi
Anonimowy użytkownik

Komentarze z Wykopu

Sprawdzamy liczbę komentarzy...

Zobacz wszystkie wpisy