No i mnie zdradziła. Po 6 latach razem. Najdziwniejsze w tym wszystkim jest to, że dowiedziałem się od .... typa z którym to zrobiła. Napisał do mnie na fb długą wiadomość, wyjaśnił wszystko. Poznali się na tinderze - w wiadomym celu, ona cały czas mu mówiła że jest singielką i nikogo nie ma, było kilka spotkań, randek, w końcu się zorientował że kłamie - bo jak twierdzi inaczej by jej w życiu nie ruszył. Opisał mi wszystko, to co o mnie mu potem mówiła itd, screeny wiadomości, dostałem dosłownie wszystko. Szczerze mnie przepraszał. A ona? Najpierw się wszystkeigo wypierała, jak dostała…