Robię 2137 próbę odchudzania. Jestem świadomy, że dieta to klucz i się jej trzymam. Tylko chciałbym dodać do tego jakieś ćwiczenia, żeby zbudować chociaż trochę mięśni, których obecnie po prostu nie mam. I mówię serio, pompki nie zrobię żadnej, albo na drążku nawet wisieć nie dam rady przez więcej niż 1-2 sekundy, nie mówiąc już o podciągnięciu, moje mięśnie po prostu nie istnieją.Możecie coś w tym temacie doradzić, jak to zrobić, żeby się nie uszkodzić? Niestety nie mam jak ćwiczyć na siłowni (musiałbym na nią jeździć w tym oknie, kiedy mam czas dla dzieci, czyli po prostu bym ich…