Mam konto na wykopie prawie 20 lat, ale nie będę z mojego pisał, bo raczej łatwo mnie zlokalizować dla kogoś, kto chce. A nie chcę. Pewnie i tak za dużo do czytania, ale może komuś przyda się do jakichś rozkmin moja historia. Mam syna, 11, z kobietą, z którą byłem prawie dwa razy tyle. W sumie mówiąc „mam syna”, powinienem dodać „mam nadzieję, że to mój”. Long story short – związałem się z narcyzem level hard, obecnie ponad rok po rozstaniu i opieka naprzemienna. Ona zdradzała mnie praktycznie od początku znajomości. Ale to co się teraz odjebawszy, to taki scenariusz na lekutki thriller.…