Cześć.. dziś trochę o mnie i o tym, jak hazard zniszczył mi życie.. 30 lat, jakieś 300-400 tysięcy w długach na głowie. Od dłuższego czasu zdawałem sobie sprawę z tego, że mam spory problem.W młodości wpadłem w złe towarzystwo, alkohol i narkotyki to była codzienność. Zaczęły się problemy w pieniędzmi, więc jako 18-latek wpakowałem się pierwsze chwilówki, których oczywiście nie spłacałem. Długi rosły, a ja o nich nawet przestałem pamiętać. Wszystko wróciło, gdy zacząłem układać sobie powoli w życiu. Poznałem kobietę z którą jestem szczęśliwy i chciałbym zbudować z nią życie.. tylko co z…