Moja Mama pracuje jako sprzątaczka na jednym z basenów, ostatnio po powrocie z pracy opowiedziała nam sytuację o tym jak podczas zbierania wody z szatni dotknęła jedną z klientek maszyną do zbierania wody. Natychmiast ją przeprosiła, natomiast ów „Pani” zaczęła wydzierać się na moją mamę tekstami typu „Pani przepraszam nic mi nie da” itd. Dosłownie, zaczęła drzeć na nią mordę. Widać ze mamie było bardzo przykro podczas opowiadania całego zajścia. Jak bardzo sfrustrowani w życiu muszą być tacy ludzie by wyładowywać swoje emocje na przypadkowych osobach wykonujących swoją pracę……