Jak pogodzić się z tym że nic wielkiego w życiu nie osiągne? Jako dziecko kompletnie nie tak wyobrażałem sobie dorosłość. Gdzieś tam z tyłu głowy miałem że jeszcze będę robił wielkie rzeczy i nie będę nigdy jak moi rodzice, czyli przeciętni do kwadratu - praca za minimalną, bieda, wolny czas cały dzień przed TV, zero zainteresowań. Te wszystkie filmy amerykańskie tym bardziej na mnie działały, bo dokładnie tak siebie wyobrażałem i to tylko kwestia czasu. Nie bez powodu zajawiłem się kiedyś coachingiem i tym że każdy może wszystko, od zera do milionera. Potem weszły socjale i dosłownie…
