#smutnaJak to jest.... Od jakiegoś czasu wiem, że nie jestem w typie mojego męża. Skąd, bo parę razy gdy dochodziło do kłótni on mówił coś co dotyczyło mojego wyglądu i nie było to pozytywne. Nie jestem grubasem. Jestem wysoką blondynką, która ma całkiem przyjemną buzię i długie nogi. Niestety nie mam dużej okrągłej pupy i dużych piersi. Nie mam też idealnego brzucha, bo urodziłam mu dzieci przez cesarskie cięcie. Mąż kiedyś mówił, że mu się podobam taka jaka jestem, ale mam teraz inne wrażenie. Dziś przeczytałam jego komentarze na wykopie i jest mi strasznie przykro. Z tego co się…