Żona mojego przyjaciela zostawiła go z dnia na dzień. Nie było między nimi kłótni, czy też sporów. Patrząc z boku tworzyli po prostu dobrą, zgodną, wręcz wzorową rodzinę.Wszystko zaczęło się niespodziewanie. Po jednej z imprez rodzinnych, na której mówili o swoich przyszłych planach, wrócili do domu i różowa przyjaciela po kilku łykach piwa oznajmiła mu, że kogoś poznała i chce wziąć z nim rozwód. Możecie sobie tylko wyobrazić jakie było zaskoczenie mojego przyjaciela. Dodam, że jej nowego faceta poznała kilka miesięcy temu i podobno strasznie się w sobie zakochali . Następnie wszystko…