Czytam ten wpis o intercyzie i dzieciach i nie wierzę. Po co wam w ogóle ślub? Skoro nie chcecie nic budować razem?Jeśli ktoś uważa, że kobiety nie poświęcają kariery dla dziecka, to chyba z piwnicy nie wychodzi.Przykład z mojego korpo:- jedna od pół roku na zwolnieniu bo ma zagrożona ciążę- druga ciągle ma wolne, bo dzieciak chory, dziadkowie pracują daleko, a żłobek chorych odsyła- trzecia urodziła wcześniaka i zniknęła- czwarta od 2 lat nieobecna. Chyba na wychowawczym.I to dosłownie 4 kobiety w ciązy w całym biurowcu. Potem płacz, że kobiety nie chcą rodzić.Czy wy wiecie ile…