Hejja #niebieskipasekZastanawiam się, jak podejść do tematu finansów z dziewczyną.Czy powinienem być całkowicie transparentny — powiedzieć jej dokładnie ile zarabiam, ile wydaję, ile mam oszczędności itd.?Czy może lepiej trzymać pewne rzeczy bardziej prywatnie i rozmawiać tylko o wspólnych wydatkach / planach?Nie chodzi mi o jakieś kombinowanie, po prostu nie wiem, czy pełna otwartość w kwestiach finansowych to dobry pomysł, czy może lepiej zachować trochę dystansu, dopóki nie mamy wspólnego budżetu.Jak to wygląda u Was?Dzielicie się takimi szczegółami z partnerem/partnerką, czy…