Mirko Anonim

#psiegryw

Przeglądaj anonimowe wpisy lub otwórz ten tag na stronie wykop.pl
TL;DR Jechałem przez las rowerem i podbiegł do mnie pies, właściciel nie potrafił go ogarnąć i jeszcze miał do mnie pretensje, że go ponaglam by go ode mnie zabrał jak najszybciejJak zawsze kiedy widzę luźno biegającego psa w lesie (w większości przypadków psy są na smyczy) zatrzymuję się i z daleka proszę właściciela żeby wziął psa na smycz lub przytrzymał go dopóki spokojnie nie przejadę. Zawsze działa. Miałem sytuacje kiedy ktoś chodził po lesie z wilczurem czy rottweilerem bez smyczy, a w odpowiedzi słyszałem "ale on nie ugryzie, nie jest groźny". Proszę po raz drugi i jest git. Zdarza…
Dlaczego przegrywy są tacy toksyczni? Z jednej strony łapią na ckliwe historyjki i litość a z drugiej sami często szukają sobie ofiary żeby się wyżyć (np. jakiś youtuber) albo wroga który odpowiada za ich #przegryw. Albo złe kobiety bo zobaczył jeden z drugim tiktoka gdzie laska oczekuje dla beki milionera i oni teraz prowadzą krucjate przeciwko kobietom albo teraz psy winne wszystkiemu, a zwłaszcza że taki przegryw przegrywa. Można jeszcze to połączyć i kobiety wolą psy od nich i mamy pakiet. Ale to że siedzą w domach sfrustrowani i atakują innych czy prowadzą niezdrowy tryb życia to nie ich…