No i piątek może nie 13. ale 27. a ja już wiem, iż #studia me uwalon ... Dnia dzisiejszego miałem straszne wzdęcia - co chwilę do ubikacji było biegane, ażeby się wyprykać - i na jednej z przerw wbiegłem do toalety a tam jakiś dziadek w garniaku się goli xD Brzytwą w dodatku. Gunwo mnie to obchodzi szczerze powiedziawszy i pierdnąwszy pobiegłem do kabiny poprykać, siknąć i wypuścić parę bobków. Prykam i słyszę głos tego typa "Prosz mnie nie rozpraszać". Powiedziałem "Przepraszam" lecz jak to przy wzdęciach po chwili znów pryk - i znów "Prosz mnie nie rozpraszać, bo się zatnę!". "Spi#przaj…