Jedną z brutalniejszych prawd o życiu jaka doszła do mnie jako #przegrywpo30tce jest, że faktycznie trzeba robić to co się lubi. Jakby tego było mało to od zawsze nie interesowałem się niczym.. Mam spoko pracę, bo tak wyszło że nie przepracowuje się a kasa leci, tylko co z tego skoro nawet taka praca mnie wykańcza i rzygam klepaniem excela? Nawet gdybym zarabiał dużo to nie jestem w stanie robić coś co mnie nie interesuje i nie mam planu na pyszłość. Nie wiem co chciałbym robić nawet albo co zacząć a co dopiero jakaś kariera.Niesamowicie zazdroszczę ludziom, którzy od zawsze wiedzieli co…