Co zrobić z moim asystenem. Tak w skrócie jestem inżynierem i zajmuje się projektowaniem. Od 15 lat byłem jedyną osobą odpowiedzialną na projektowanie w firmie, jak się nie wyrabiałem to dostawałem pomoc od osoby z innego działu co jest moim kumplem jeszcze od czasów studiów i przez te wszystkie lata jakoś to szło.Od 2 lat mam asystenta co jest synem kolegi prezesa. Typa od lat wywalali z każdej pracy, na studiach też jakoś mu poszło średnio. Po prostu bananowiec wszystko dostaje od ojca (mieszkanie, samochód itd.)Asystent ten ma totalnie w gdzieś swoją pracę i obowiązki, na początku coś mu…