Mirko Anonim

#odszkodowanie

Przeglądaj anonimowe wpisy lub otwórz ten tag na stronie wykop.pl
Mirki, miałem stłuczkę, nie z mojej winy, przyjechała policja i wytypowała sprawcę, jednak nie przyjął on mandatu (ma dużo punktów i gra na zwłokę), więc nie mogę zlikwidować szkody z jego OC. Mam porysowany błotnik, uszkodzone drzwi razem z klamką i zbitą szybę w drzwiach co zgłosiłem do mojego AC, żeby potem zrobili sobie regres na OC sprawcy po wyroku sądu.Tutaj pojawia się problem, ponieważ zanim przyjechał rzeczoznawca dążyłem sobie kupić drzwi w kolorze, szybę z rocznika, klamkę i inne potrzebne do przełożenia drzwi, jednak Hestia wyceniła mi szkodę gotówkowo tak nisko, że ledwo…
Sąsiad zalał mi łazienkę. Po pierwszym odwołaniu wycena według "największego polskiego ubezpieczyciela" to X, a za remont zapłaciłem prawie 3X. Największym problemem jest stawka za roboczogodzinę remontu: ok. 35 zł, czyli żenująco nisko. We Wrocławiu nawet do sprzątania za tyle nikogo bym nie znalazł.Czy ktoś skutecznie próbował podważyć tę kwotę? W jaki sposób?Remont w legitnej firmie, która zrobiła swój kosztorys i dała fakturę (ale ubezpieczalnia to w zasadzie zlała).#odszkodowanie #prawo #oc #ubezpieczenie #odszkodowania #ubezpieczenia #lazienka #remont #wroclaw #zalanie
clwmndi4y002spgbrmfohkwm2
Podpowie mi ktoś gdzie zgłasza się pobyt w szpitalu i ew. jakieś operacje, długie zwolnienie z ubezpieczenia grupowego w Warcie? Mam takie ubezpieczenie w pracy ale nikt mi nie jest w stanie powiedzieć czego mogę się domagać. Miałem operację na kolano i pewnie z 6 miesięcy byłem na zwolnieniu. I podobno jakaś kasa mi się należy. Tylko, że nie wiedziałem o tym, a miałem tą operację jeszcze w tamtym roku, a na zwolnieniu byłem do maja. Podobno przez internet się to zgłasza. Mam skany wypisu ze szpitala i papier o zakończeniu leczenia. Grzebie na tej stronie Warty i nie wiem co wybrać, są jakieś…
cloo0es9c033q0mm03n064uky
Mireczki, moje mieszkanie jest "zalewane", przez tego samego sąsiada po raz drugi. Za pierwszym razem była usterka w łazience, ich ubezpieczyciel pokrył koszty na niecałe 20k. Okazało się jednak, że sąsiedzi są najemcami, a właściciel u nich nie wykonał profesjonalnego osuszania, jak to miało miejsce w mojej sytuacji. Postawił tylko większy osuszacz powietrza, który by wilgotne tynki suszył ze trzy miesiące... W związku z tym po kilku miesiącach zauważyłem, że u mnie znowu się pojawiła wilgoć w mieszkaniu, dokładnie w tym samym miejscu gdzie miało miejsce pierwotnie zalanie.Jest to dość…