Sąsiad zalał mi łazienkę. Po pierwszym odwołaniu wycena według "największego polskiego ubezpieczyciela" to X, a za remont zapłaciłem prawie 3X. Największym problemem jest stawka za roboczogodzinę remontu: ok. 35 zł, czyli żenująco nisko. We Wrocławiu nawet do sprzątania za tyle nikogo bym nie znalazł.Czy ktoś skutecznie próbował podważyć tę kwotę? W jaki sposób?Remont w legitnej firmie, która zrobiła swój kosztorys i dała fakturę (ale ubezpieczalnia to w zasadzie zlała).#odszkodowanie #prawo #oc #ubezpieczenie #odszkodowania #ubezpieczenia #lazienka #remont #wroclaw #zalanie