Mirko Anonim

#odszkodowania

Przeglądaj anonimowe wpisy lub otwórz ten tag na stronie wykop.pl
Sąsiad zalał mi łazienkę. Po pierwszym odwołaniu wycena według "największego polskiego ubezpieczyciela" to X, a za remont zapłaciłem prawie 3X. Największym problemem jest stawka za roboczogodzinę remontu: ok. 35 zł, czyli żenująco nisko. We Wrocławiu nawet do sprzątania za tyle nikogo bym nie znalazł.Czy ktoś skutecznie próbował podważyć tę kwotę? W jaki sposób?Remont w legitnej firmie, która zrobiła swój kosztorys i dała fakturę (ale ubezpieczalnia to w zasadzie zlała).#odszkodowanie #prawo #oc #ubezpieczenie #odszkodowania #ubezpieczenia #lazienka #remont #wroclaw #zalanie
cloo0es9c033q0mm03n064uky
Mireczki, moje mieszkanie jest "zalewane", przez tego samego sąsiada po raz drugi. Za pierwszym razem była usterka w łazience, ich ubezpieczyciel pokrył koszty na niecałe 20k. Okazało się jednak, że sąsiedzi są najemcami, a właściciel u nich nie wykonał profesjonalnego osuszania, jak to miało miejsce w mojej sytuacji. Postawił tylko większy osuszacz powietrza, który by wilgotne tynki suszył ze trzy miesiące... W związku z tym po kilku miesiącach zauważyłem, że u mnie znowu się pojawiła wilgoć w mieszkaniu, dokładnie w tym samym miejscu gdzie miało miejsce pierwotnie zalanie.Jest to dość…