Mirko Anonim

#namiot

Przeglądaj anonimowe wpisy lub otwórz ten tag na stronie wykop.pl
Jak byłem nastolatkiem, byłem niezłym wariatem — i w sumie jestem nim do dzisiaj.To historia o tym, jak pojechaliśmy z kolegą znad morza do Berlina na rowerach. Spontanicznie, z małą ilością pieniędzy i wielką chęcią przygody.Spotkaliśmy się któregoś dnia i zaczęliśmy gadać, że fajnie byłoby odwiedzić Berlin. Rzuciłem pół żartem: „Zróbmy to na rowerach.” On na to: „Dobra.” Dwa tygodnie później byliśmy gotowi. Zorganizowaliśmy trochę kasy, znaleźliśmy tygodniową robotę, rodzina dorzuciła coś od siebie — i ruszyliśmy.Wzięliśmy ze sobą kilkaset złotych, namiot, kilka koszulek, dwie pary…