Czy to moja niepoparta faktami i podszyta #nostalgia opinia, czy na przestrzeni ostatnich 30 lat doszło do stopniowego, ale radykalnego spadku jakości #zywnosc #jedzenie? Wspominam sobie sklep Billa, do którego w latach 1995-2000 chodziłem z rodzicami na #zakupy. Mimo, że to przecież niedroga sieciówka (istnieje do dziś w Austrii, Bułgarii, Czechach i na Słowacji, pewnie ma status lokalnego Netto, Dino czy Lidla), dawniej można było się tam zaopatrzyć we wszystkie grupy produktów, i wszystkie miały wysoką jakość. #Mięso było świeże (czasami czekaliśmy, aż wyniesie je rzeźnik), półki uginały…
