Mirko doradźcie coś. Zbliżam się do 30stki, a czuje się trochę jakbym nadal nie był takim w pełni dorosłym mężczyzną. Zarabiam dobrze, nawet bardzo (te mityczne na wykopie kwoty), aczkolwiek nie czuje żebym się rozwijał, w aktualnej pracy absurdalne jest to, że ostatni rok to praktycznie w ogóle mogłoby mnie nie być a i tak nadal by mi płacili. Przez to się rozleniwiłem. Mieszkanie wynajmuję. Rówieśnicy i nawet młodsi znajomi przeglądają oferty mieszkań, szukając czegoś dla siebie a ja tylko wrzucam te pieniądze na konto nawet nie lokując ich nigdzie aby nie traciły na wartości. Mam…