Naszly mnie pewne przemyslenia. Wszystko jest napisane z meskiej perspektywy wiec to nie tak ze z drugiej strony tez nie ma jakichs tam argumentow. Nie jest fajnie byc samym, samotnosc doskwiera zawsze po jakims czasie, dobrze jest miec sie komus zwierzyc, przytulic sie do kogos, miec wsparcie ale..Obserwuje sasiadow, znajomych, ludzi w pracy i widze jak koncza mezczyzni ktorzy biora slub. Mieszkalem tez na zachodzie kilka lat i Polki w porownaniu do Amerykanek sa o niebo lepsze to prawda ale niestety wszystkie narody Europejskie zmierzaja ku tym samym wartosciom = seks, szybki zastrzyk…