Co byście zrobili na moim miejscu? Aktualnie pracuję na etacie za 3700 na rękę Nie jest to praca ciężka, ale jest stresująca i nie mam w niej możliwości rozwoju. Praca 8-16. Mam półrocznego synka i żonę, której za pół roku skończy się macierzyński. Żona nie zarabia kokosów, bo na macierzyńskim jest to jakieś 3000 na rękę, ale może pracować zdalnie. Może po powrocie z macierzynskiego dostanie podwyżkę i zarabiałaby podobnie do mnie. Kredyt na karku, co miesiąc rata 2000zł. Szlag mnie już trafią, że uczciwy człowiek taki jak Ja w tym kraju nie może sobie pozwolić na normalne życie, a musi…