Pół roku temu usunąłem konto na wykopie, bo niestety zauważyłem u siebie bardzo silne objawy uzależnienia i zaczęło to już być na tyle patologiczne, że dosłownie nie potrafiłem się na niczym skupić jak tylko miałem chwilę wolnego czasu. Oprócz tego faktycznie udało mi się ograniczyć przeglądanie wiadomości i nie scrollowałem social mediów. Niestety jednak dziś się złamałem i wszedłem na wykop zobaczyć co słychać u dawniejszych znajomych mi mordeczek. Zaczęło się niewinnie, miało być tylko 5 minut, a tymczasem zmarnowałem 6 godzin i wpadłem w sidła scrollowania niczym narkoman ponownie…