Opiekuje się rodzeństwem emerytów, którzy nie mają żadnej bliskiej rodziny. Są to kuzyni mojej babci, więc nie jest to moja najbliższa rodzina. Pomagam im jak mogę i w czym tylko mogę. Zakupy, sprzątanie, wyrzucanie śmieci, czasami idę kupić im jakiś obiad, ale są rzeczy, których przy nich nie zrobię, bo zwyczajnie nie chce. Oni coraz bardziej podupadają na zdrowiu, a ja też nie zwolnię się pracy żeby się nimi opiekować 24/7. Z tego co wiem, to nie mają jakiś dużych emerytur, więc zatrudnienie jakieś prywatnej opieki nie wchodzi w grę i tu mam pytanie. Czy są w kraju instytucję, do których…