Siema mirasy, piszę z anonimowych bo tu wszyscy od przedszkola zarabiają 15k w tydzień i nie chcę głupich szyder. Krótko mówiąc wjeb@łem się w długi, żaden hazard czy inne uzależnienia tylko wypadek żony i poważne jego następstwa. Zadłużyłem się po korek i jakoś to ciułałem ale potem mi psycha trochę siadła i sam wylądowałem w szpitalu. Trochę mi się poprawiło na tyle że znów jestem aktywny zawodowo ale powstały zaległości i dwie umowy kredytowe na łączną kwotę 200k zostały mi już wypowiedziane. Nie zarabiam najgorzej bo około 16k netto na B2B ale nie jestem w stanie ot tak wyłożyć 200k,…