mam trochę nietypowy problem z różową. Jesteśmy parę lat, nawet się zaręczyliśmy, raz jest lepiej, raz gorzej, ale ogólnie na plus. Kilka tygodni temu powiedziała, że zanim poznała mnie była wcześniej w dwóch związkach z innymi kobietami. Na początku myślałem, że żartowała, ale nie. Stwierdziła, że to już przeszłość, głupota i #bledymlodosci a w jej środowisku nie budziło to zdziwienia. Chciała mi to powiedzieć, żebym po latach nie doznał szoku jak się dowiem. Wszystko spoko, ale zryło mi to łeb. W czym tkwi problem? Różowa jest z prowincji #polskapowiatowa co prawda nie z ultra…