Opowieść o wykopowych programistach, wielkich milionerach xdPołowa z nich to mitomani z wybujałym ego. Czasem też mi się wydawało, że może troche przesadzają ale jest w tym ziarno prawdy - otóż nie, dopóki nie dane mi było porozmawiać z takim dłużej XD Pewnego dnia, na wykopie, krainie spierdoleina, rozbrzmiały dźwięki klawiatury i kliknięć myszki. To było miejsce, gdzie programiści z różnych zakątków świata zasiadali, by dyskutować, dzielić się wiedzą i... pochwalić osiągnięciami.Wśród tych śmiałków istniała grupa, którą można było poznać już po pierwszym spojrzeniu na ich wpisy. Ich ego…