Jestem ostatnio bardzo wyczerpany. Chodzę od pół roku na terapię, jestem ojcem małego 2,5 letniego dziecka i od niedawna mężem.Przeszedłem przez 7 letni przemocowy związek (przykładowe sytuacje to np. okaleczanie się "tam", żeby potem mi grozić fałszywym oskarżeniem o gwałt jeśli będę chciał odejść, regularna i okrutna przemoc psychiczna, izolacja, zostawianie na osiedlu pamiętników opisujących moje znęcanie się nad nią - oczywiście wymyślonych, grożenie wrzuceniem w internet moich nagich zdjęć gdy będę chciał odejść, grożenie nożem i wiele innych). Wcześniej doświadczałem przemocy w szkole…